KPestrada #1 – Adelibanda

Nasi mieszkańcy nie gęsi i swoje zespoły przeboje mają – tak można zacząć pierwszy wpis z KPestrady, w którym na warsztat będę brał zespoły, wokalistów, djów oraz pozostałe osoby z Kujaw i Pomorza związane z muzyką w celu ich promocji. Oczywiście wsłucham się w to, co oferują i krótko i zwięzle opiszę o tym światu.

Każdy początek bywa trudny, tak jest i tym razem przy wyborze pierwszego reprezentanta. Metodą chybił-trafił wybór padł na zespół Adelibanda. Tak na dobrą sprawę to może po prostu podkusiła mnie pierwsza litera alfabetu :) Otóż Adelibanda jest bydgoskim zespołem grającym delikatnego pop/rocka z domieszką funku/jazzu. Nazwa zespołu bez wątpienia pochodzi od wokalistki Adeli Konop, której towarzyszą Marcin Cholewa, Piotr Pokutycki (obaj gitara), Sławek Walczak (bass) oraz Mateusz Krawczyk (perkusja). Zespół istnieje od lipca 2011, ma za sobą występy między innymi w Mam Talent oraz w Dzień Dobry TVN.

Adelibanda pracują obecnie nad swoją płytą, w sieci możemy znaleźć ich parę kawałków. Jednym z nich jest utwór Żyj, do którego nagrany został teledysk. Jest to przyjemny, klimatyczny utwór, który mimo swojego spokojnego tonu daje delikatną moc do życia i przypomina, że powinniśmy żyć swoim życiem. Bardzo ładnie wkomponowuje się tutaj właśnie głos wokalistki. Z tym utworem grupa wystąpiła w Dzień Dobry TVN.

Kolejnym kawałkiem wartym wysłuchania jest PMS, który w sposób bardzo żartobliwy opisuje zespół objawów regularnie występujący u kobiet. Adelibanda udowadniają, że nawet dość poważne tematy można przedstawić w sposób przyjemny oraz z przymrużeniem oka. Sam utwór jest swoistą rozmową kobiety z jej partnerem na temat objawów, które jej towarzyszą. Najciekawsza jest puenta, z której możemy wnioskować, że i tak każdy mężczyzna kocha swoją kobietę „z tym całym arsenałem wybuchowym wszystkich babskich cech”. Aż żal ściska, że nie udało się nagrać do tego utworu teledysku :)

Teletombola kolejny utwór, nawiązujący tytułem do starej Loterii Fanotowej z telewizji, o której nawet starsi niż gimby mają prawo nie pamiętać. Jest to dość melancholijna piosenka w formie wyznania samotnej, odrzuconej osoby niezadowolej ze swojego życia.

Czekam zatem z niecierpliwością na więcej :)

Gdzie zjeść w Toruniu?

Pizza
– Domowa Pizza pod Arkadami – Różana 5
Tego lokalu chyba nie trzeba przedstawiać nikomu, kto ma bądz miał jakąkolwiek styczność z Toruniem, ponieważ oferuje on pizzę od 30 lat! Jej największym sekretem jest bez wątpienia grube ciasto, przypominające takie przygotowywane właśnie w domu. Do wyboru mam kilka „placków”, między innymi z pieczarkami, z boczkiem, z szynką lub pizzę mix. Obowiązkową pozycją do każdej pizzy jest barszczyk czerwony i właśnie ta kompozycja pozostaje w pamięci na długo. Oprócz pizzy polecam również bułkę z pieczarkami, idealna na zaspokojonie małego głodu. Sam wygląd lokalu może nie zachwycać, jest w nim jednak schludnie i to wystarcza, żeby czuć się komfortowo.

– Piccolo – Prosta 20
Piccolo jest godną polecenia pizzerią serwującą tradycyjną pizzę na grubym cieście. W lokalu czeka na nas pizza z pieczarkami, do której zamówić możemy dodatkową porcję sera. Na dobrą sprawę z dań to wszystko, ale naprawdę niewiele więcej nam potrzeba. No może poza czymś do popicia i tutaj z pomocą przychodzi barszczyk czerwony, który jest idealnym swoistym musem do pizzy. Dodatkowo do „placka” zamówić można ketchup, sos majonezowy, czosnkowy lub wszystko razem :) Niewielkim mankamentem pizzerii jest względnie mała liczba miejsc. Czyni to wprawdzie lokal dość kameralnym, ale biorąc pod uwagę jego popularność, może nam się przytrafić oczekiwanie na wolne miejsce.

Gdzie zjeść w Ciechocinku?

Pizza
– Piri Piri – Plac Gdański
Sympatyczna, mała pizzeria znajdująca się przy Placu Gdańskim nieopodal tężni. Sam wystrój lokalu nie powala na nogi, jednak pochwalić można miłą obsługę i krótki czas oczekiwania na potrawy. Zaletą jest dodatkowo duży wybór pizz (ponad 40 pozycji) oraz zewnętrzny ogródek. Lokal oferuje smaczną pizzę w przystępnej cenie.

– U Tomaszka – Żelazna 3
Pizzeria i restauracja znajdująca się w centrum Ciechonka bardzo blisko dworca kolejowego. Największym atutem lokalu jest przestrzeń, ponieważ na dwóch kondygnacjach pomieści on do 80 osób. Jedzenie dość smaczne, śmiało można powiedzieć, że serwują dobrą pizzę na kruchym cieście w przystępnej cenie. Oprócz tego w menu nie brakuje dań obiadowych.

Gdzie zjeść?

Wiekszość turystów podczas wizyty w nowym miejscu stawia sobie pytanie „gdzie zjeść?”. W miejscach szczególnie obleganych przez turystów nie brakuje nigdy różnego rodzaju lokali gastronomicznych. Wybór odpowiedniego może byæ czasem ze wzgdlędu na różne upodobania niemałym wyzwaniem. Jedni z nas szukają dobrej polskiej kuchni, inni regionalnych przysmaków, a pozostali zadowolą się pyszną pizzą, kebabem bądź po prostu fast foodem. Informator ten ma za zadanie pomóc każdemu znaleźć lokal, w którym za rozsądne pieniądze zaspokoi swój głód.

Lista znajduje się póki co w budowie, proszę o trochę cierpliwości 😉

Gdzie zjeść w Bydgoszczy?

Obiad
– Bary mleczne w Bydgoszczy
W kwesti tanich i smacznych obiadów prym wiedzie bydgoska Spółdzielnia Gastronomiczna, pod której skrzydłami znajduje się 7 barów mlecznych. W ka¿dym z nich można na niewielkie pieniądze zjeść tradycyjne domowe obiady. Każdego dnia do wyboru mamy kilka rodzajów zup oraz całą ofertę potraw na drugie danie. Wybierać je można w dowolnej konfiguracji. Oprócz obiadów w barach mlecznych jest możliwość zjedzenia dodatkowo pożywnego śniadania. Dania można spożyć na miejscu w jednym z lokali lub wziąć na wynos.

Bar Dworcowy – ul. Dworcowa 75
Bar Krokus – ul. M. Konopnickiej 28
Bar Kaprys – ul. Curie-Skłodowskiej 1
Bar Jagienka – ul. Wojska Polskiego 23
Bar Miły – ul. Sułkowskiego 13
Bar Mikrus – ul. Waryńskiego 51
Bar Tempo – ul. Brzęczkowskiego 2

Pizza
– Pizzeria Dolce Vita – Podwale 2
Bardzo przytulna pizzeria znajdująca się na Starym Mieście w Bydgoszczy. Na uwagę zasługuje na pewno wystrój wnętrza, można poczuć się jak w miłej, włoskiej chacie. Dodatkowo w środku lokalu jest bardzo schludnie oraz bardzo wyczuwalny jest zapach włoskich przypraw. Pizza jest typową klasyczną, włoską pizzą, podaną na cienkim i chrupiącym cieście. Oprócz pizzy w lokalu zjeść można m. in. makarony własnej produkcji, spaghetti filety, zapienkanki oraz sałatki.

– HELLoPIZZA – Długa 58
Lokal znajdujący się przy ulicy Długiej, posiada w swojej ofercie smaczną pizzę na tradycyjnym włoskim cieście. Jak słowo hell w tytule wskazuje, w lokalu panuje delikatnie mroczna atmosfera, która idealnie współgra z czerwonymi sofami. Trafionym pomysłem są również nazwy pizz, nawiązujące między innymi do bohaterów i tytułów horrorów bądź thrillerów (Freddy, Candyman). Sama kombinacja cyfr 666 pojawia się nie tylko w pozycji menu, lecz również w numerze telefonu. Jest zatem mrocznie i smacznie i o to chodzi.

– Pizza 105 / Stopiątka – Pomorska 24
Przy ulicy Pomorskiej 24 znajdziemy lokal, który ucieszy nie tylko wielbicieli smacznej pizzy. Nazwa pizzerii nawiązuje do legendy polskiej motoryzacji – syreny 105. Na część tego kultowego samochodu powstała sieć pizzerii nawiązująca swoim wystrojem do czasów PRL. Być może to jest właśnie kluczem do tego, że w środku panuje wyjątkowo rodzinna atmosfera. Dodatkowo na stołach ładnie prezentują się…ceraty, oddające klimat poprzedniej epoki. Interesujące jest również nazewnictwo „placków”. W menu znaleźć możemy między innymi pizzę Borewicz, Trabant, Teleranek czy Prodiż. Co więcej jak przystało na czasy demokracji ludowej swoje pragnienie zaspokoić można małą oranżadą w szklanej butelce.

– Sahara – Śniadeckich 46
Restauracja Sahara to niewielki lokal urządzony w klimacie typowo egipskim oferujący pizzę oraz naleśniki. Na największą uwagę zasługuje możliwość wypełnienia rogów każdej pizzy z karty serdelkami, biała kiełbasą grilową lub kabanosem. Dodatkowo pizzeria oferuje w każdy dzień tygodnia inną pizzę w promocyjnej cenie oraz piwo za jedyne 1,50 zł. To jednak nie wszystko. Czekają na nas bowiem jeszcze inne promocje m. in. pizzowa ruletka, dzięki której możemy wygrać pizzę za darmo.

– Pizzeria Piratto – Podwale 3
„Piratto” ma w Bygdoszczy dwa lokale, obok znanego pubu Kubryk na Starym Mieście oraz przy ulicy Rataja w Fordonie. Właśnie z uwagi na blikość Kubryka w pizzerii panuje wystrój typowo żeglarski. Dodatkowo w ciepłe dni pizzeria i pub mają do dyspozycji mnóstwo miejsca na zewnątrz. Do wyboru mamy sporo pozycji, na uwagę szczególnie zasługuje ciasto z pizzy, które dodaje jej smaku. Ogromnym atutem jest również fakt, że pizzeria jest połączona z pubem, a co za tym idzie zamawawiać można również w barach pubu. W samej pizzeri do wyboru mamy dodatkowo piwa regionalne, idealnie uzupełniające się z pizzą.

Fast food
– 52 City Diner – Gdańska 24
Bardzo sympatyczny lokal w amerykańskim stylu serwujący typowo amerykańską kuchnię. Głównym daniem City Dinera są burgery podawane samodzielnie lub w zestawie z frytkami. Oprócz tego nasze głodne żołądki nasycimy pizzą, tortillą lub stekami. Nie brakuje również typowo amerykańskich deserów. Do picia polecam niedrogą lemoniadę lub naturalne szejki. Oczywiście w menu znajdziemy także gorące napoje, piwo oraz amerykańskie wino. A to wszystko w miłym wystroju pełnym amerykańskich akcentów z miłą obsługą kelnerek stylizowanych na ich koleżanki z USA. Myśląc o porządnym napełnieniu żołądków, nie można City Dinera pominąć.

– Cadillac Burger Bar – Magdzińskiego 2
Niewielki lokal „Cadillac Burger Bar” podający amerykańskie specjały znajduje się w pobliżu Starego Rynku w Bydgoszczy. Do wyboru mamy przede wszystkim burgery z wołowiny oraz tosty i sandwicze. W szczególności polecam te ostatnie, choć  burgery też nie mają sobie nic do zarzucenia, a już na pewno nie można narzekać na ich rozmiar. I to wszystko skonsumujemy za rozsądną cenę. Swoistego uroku lokalowi dodają drzwi cadillaca przywieszone do ściany, służące za ozdobę.

– FREETKI – Frytki Belgijskie – Podwale 12
Przy ulicy Podwale znajdziemy niewielki lokal specjalizujący się w serwowaniu frytek i to aż z Belgii. I nie jest to wcale żaden chwyt marketingowy, gdyż ziemniaki do ich przygotowania pochodzą właśnie z tego kraju. Lokal wydaje się być dość nowoczesny i przyjemnie się w nim przebywa, choć nie ma w nim zbyt wiele miejsca na dłuższą wizytę. No ale bardziej chodzi tutaj o to, żeby się porządnie najeśc. Do zamówienia przede wszystkim frytki, jednak na uwagę zasługuje tutaj bogactwo sosów do wyboru – jest ich aż 12. Ciekawym pomysłem jest są również frytki z serem ementaler. Oprócz głównego specjału w menu znajdziemy jeszcze gofry oraz przepyszną belgijską gorącą czekoladę, która naprawdę jest godna polecenia.

Lunch/obiad
– New China Town Bydgoszcz – Magdzińskiego 4
Mając ochotę na szybki lunch, obiad bądź po prostu na kuchnię azjatycką New China Town jest obowiązkowym lokalem od odwiedzenia. Na szczególną uwagę zasługuje przede wszystkim schludnie urządzony (choć w mało azjatyckim sylu) lokal oraz duże porcje. Dania są typowe dla „chińczyka”, czyli kurczak na słodko-kwaśno, ostro, w róznych smakach z ryżem lub w cieście kokosowym, krewetki rosół z kurczakiem, cielęcina na ostro i tym podobne. Dodatkowo miła i sprawna bsługa oraz otwarta kuchnia sprawiają, że warto odwiedzić New China Town.

– Tekla Bydgoszcz – Gdańska 55
Z Teklą pojawił się u mnie mały problem, otóż do której kategorii przypisać ten lokal. Można tam zjeść smaczną pizzę, burgera, zapiekankę, obiad oraz lunch i z każdej z wymienionych możliwości będziemy zadowoleni. Tekla istnieje na bydogskim rynku od dobrych 30 lat, znajduje się przy ulicy Gdańskiej. Pomieszczenie nie jest imponująco duże, jest w nim jednak dość przytulnie i „inteligencko”, na parapecie stoją ksiązki, a zestawy obiadowe na dany dzień zapisywane są na tablicy. Pisząc o obiadach, warto wspomnieć, iż na każdy dzień mamy aż 3 do wyboru. To jednak nie wszystko, ciekawą bowiem propozycją jest możliwość komponowania pizzy, sałatki, hamburgera lub zapiekanek. Na każdym stoliku znajdują kartki, w których sami za pomocą ołówka wybieramy składniki w zależności od apetytu i swoich chęci dodając je odpowiednio do bazy, która jest ceną wyjściową. Jeśli natomiast nie mamy weny na tworzenie dania, możemy udać się na skróty, poniewą każda karta zawiera również gotowe propozycje.

Restauracja
– Restauracja Twardowski – Stary Rynek 15-21
Restauracja Twardowski znajduje się przy Starym Rynku w Bydgosczy w kamienicy, w której oknie ukazuje się rzeźba szlachcica Twardowskiego. Głowną dewizową lokalu jest „czarujący smak regionu”, co przekłada się na wybór dań w karcie. Restauracja znajduje się w piwnicy kamienicy, jednka dzięki wystrojowi każdy poczuje się przyjemnie. Dodatkowo jest tam bardzo dużo miejsca, więc dodatkowo można poczuć się komfortowo. Na wzmiankę zasługuje akcja „Poniedziałki za pół ceny”. W każdą niedzielę przestawiane są potrawy, które następnego dnia można zamówić za pół ceny.

Lista będzie stopniowo aktualizowana, wybieram tylko miejsca, które w jakiś sposób przykuły moją uwagę i uważam je za godne polecenia.

Jezioro Kamionkowskie

Jezioro Kamionkowskie zwane również przez mieszkańców i turystów Kamionki znajduje się na 17 km na północny wschód od Torunia. Powierzchnia jeziora wynosi 0,71 km². W najgłębszym miejscu jezioro ma 15 metrów głębokości.
Przy jeziorze znajduje sie strzeżone kąpielisko ze zjeżdzalnią i pomostem. Sam teren kąpieliska jest ogrodzony i w sezonie pobierana jest opłata za korzystanie z plaży. Oprócz tego przy jeziorze znajduje się baza turystyczna z domkami letniskowymi, polem namiotowym, lokalami gastronomicznymi oraz sklepami. „Kamionki” są bardzo chętnie odwiedzane przez mieszkańców Torunia i okolic. Nieopodal jeziora znajduje się przystanek kolejowy Kamionki Jezioro, na którym w sezonie letnim zatrzymują się pociągi osobowe jadące trasą z Torunia do Kowalewa Pomorskiego.

Czerwony szlak pieszy im. Jeremiego Przybory

Tablica z mapą przy początku szlaku im. Jeremiego Przybory

Tablica z mapą przy początku szlaku im. Jeremiego Przybory

Ten pieszy szlak jest jednym z najbardziej interesujących szlaków pieszych na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Szlak łączy Fordon z Myślęcinek, wycieczkę tym szlakiem najlepiej rozpocząc przy pętli autobusowej Tatrzańskie. W tym miejscu znajduje się tablica informacyja z mapą szlaku. Następnie ulicami Pelplińską Kromera, oraz Bieszczadzką kierujemy się na wzgórze, z którego możemy podziwiać pierwszą panoramę – Wisłę oraz osiedla fordońskie położone w sąsiedztwie rzeki. Idąc szlakiem przez chwile możemy się poczuć jak w górach, ponieważ następne punkty widokowe znajdują się na sąsiednim wzgórzu. Żeby się do niego dostać konieczne jest zejście do jaru oraz ponowna wspinaczka. Ścieżka w tym miejscu jest dość stroma.

Następnym punktem na trasie szlaku jest góra Szybowników (95 m. n.p.m.). Jej nazwa pochodzi od znajdującej się tutaj szkoły szybowników. Z tego miejsca rozciąga się rozległa panorama Fordonu. Lewą stroną słupa linii energetycznej pomiędzy zaroślami kierujemy się dalej w kierunku Doliny Śmierci, w której znajdują się stacje drogi krzyżowej oraz pomnik ku czci Ofiar Faszyzmu w Dolnie Śmierci. Dalej szlak prowadzi przez las sosnowy oraz polanę. Następnie przed lasem skręcamy w lewo, w tym miejscu szlak łączy się ze szlakiem zielonymprzebieg szlaku pokrywa się częściowo ze szlakiem zółtym oraz ścieżką rowerową z Fordonu do Myślęcinka.

Punkt widokowy szlaku, widok z Góry Szybowników na Fordon

Punkt widokowy szlaku, widok z Góry Szybowników na Fordon

Widok z Góry Szybowników Fordon

Widok z Góry Szybowników Fordon


Skręcamy w prawo ze ścieżki rowerowej, przecinamy ulicę Zamczysko i znowu można poczuć się jak w górach, ponieważ wspinamy się tym razem na góre Zamkową, która jest również ciekawym punktem widokowym. Schodzimy ponownie stromą ścieżką w dół, przecinamy drogę krajową nr 5 i wzdłuż ogrodków działkowych kierujemy się do Myślęcinka. Łączna długość szlaku to 13,8 km.

Akwedukt w Fojutowie

W północnej części województwa kujawsko-pomorskiego między Tucholą a Czerskiem w malowniczej leśnej osadzie Fojutowo znajduje się wyjątkowy zabytek architektury hydrotechnicznej – akwedukt. w tym miejscu bowiem krzyżują się dwa cieki wodne – Czarna Struga oraz Wielki Kanał Brdy. Jeden z nich płynie górą, drugi dołem, a różnica poziomów między nimi wynosi 11 metrów.

Akwedukt wzorowany na rzymskim budowlach wzniesiono w latach 1845-49. Celem budowy było doprowadzenie wody z Brdy do kompleksu łąkowo-gospodarczego Łąki Czerskie. Jako materiału do budowy akweduktu użyto kamieni oraz żółtych cegieł. W latach 70 XX wieku podczas modernizacji sklepienia część cegieł została zastąpiona płytami żelbetonowymi. Płyty zostały ponownie pokryte cegłą w 2002 roku. Budowla ma 75 metrów długości, co czyni ją najdłuższym akweduktem w Polsce.

Akwedukt jest dużą atrakcją turystyczną. Wzdłuż płynącej dołem Czarnej Strugi znajduje się kładka
możliwiająca przejście pod sklepieniem akweduktu. Oprócz tego przy budowli stoi wieża widokowa, z której mozna podziwiać akwedukt oraz lasy Tucholskiego parku krajobrazowego. Płynący górą Wielki Kanał Brdy z uwagi na malowniczy szlak kajakowy jest również wykorzystywany przez kajakarzy. Oprócz akweduktu w Fojutowie przepływa także przez kilka mniejszych budowli tego typu. Sprzęt wodny (kajaki oraz rowery wodne) wypożyczyć można w Zajeździe Fojutowo. Zimową atrakcją zajazdu jest 200-metrowy stok narciarski oraz lodowisko.

Ruiny zamku w Bobrownikach

Przy prawym brzegu Wisły między Włocławkiem a Nieszawą w miejscowości Bobrowniki znajdują się ruiny zamku Krzyżackiego. Książę dobrzyński Władysław Garbacz wzniósł w XIV wieku przy samym brzegu rzeki zamek obronny. W 1345 pojawiają się pierwsze wzmianki o zamku w Bobrownikach, który pierwotnie był siedzibą władców ziemi dobrzyńskiej. Przez następne lata zamek czesto zmieniał właściela. Zarządzał nim między innymi Władysław Opolczyk, ale był również pod bezpośrednim panowaniem króla polskiego oraz w rękach Krzyżaków. Sytaucja ta powtórzyła się kilkukrotnie. Znajdowało się w nim również więzienie dla pojmanych rycerzy zakonu krzyżackiego.

Po wojnie trzynastoletniej do Polski powróciła ziemia chełmińska, zamek w Bobrownikach przestał znajdować się w pobliżu granicy z Zakonem Krzyżackim, co przyczyniło się do zmianu statusu zamku z twierdzy broniącej na siedzibę starostów oraz sądów grodzkiego i ziemskiego. Wojna polsko-szwedzka oraz potop szwedzki doprowadziły zamek do ruiny. Nie podjęto także uchwały mającej na celu odbudowę budowli.

Obecnie w Bobrownikach pozostały fragmenty murów obronnych oraz wieży, które ze względu na brak właściela oraz wylewającą co jakiś czas Wisłę popadają w większą ruinę.

Piramidy kujawskie w Wietrzykowicach

Na terenie rezerwatu archeologicznego w wietrzykowicach niedaleko Izbicy Kujawskiej znajduje się 5 pochodzacych sprzed ponad 5 tysiecy lat grobowców. Są to tak zwane piramidy kujawskie, czyli cmentarzysko szkieletowe. Zbudowali rolnicy i pasterze zamieszkujący te ziemie, którzy słyneli z budowania mogił z megalitów – olbrzymich głazów. Imponujaca byla na ogól wielkosc takiego grobowca, poniewaz mierzyl on nawet ponad 100 m dlugosci przy wysokości siegającej nawet 3 m. Wiązało się to z tym, że zmarli chowani byli najczęściej w pozycji stojącej. Głazy stanowią tylko otoczkę dla grobowca, chroniąc go przed zewnętrznymi czynnikami.